Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 17 2017

myfuckingreality
19:05
Tak, łagodniejemy, gdy ktoś nas pogłaszcze. Dopóki więc przeważały silne więzi rodzinne, a w ogóle dopóki można było kogoś przytulić, bez podejrzeń o molestowanie, wydzielało się więcej oksytocyny. Obecnie w naszej cywilizacji jest jej mniej, bo na przykład ja jako nauczyciel nie mam przecież prawa pogłaskać studenta, bo ktoś mnie może oskarżyć. Nie mogę też pogłaskać płaczącego dziecka na ulicy. Dziecko jest dziś uczone, że ma unikać cudzego dotyku. Tracimy w ten sposób mnóstwo możliwości porozumienia. A z badań wiadomo, że jeżeli w dwóch pierwszych tygodniach życia będziemy codziennie na piętnaście minut oddzielać noworodki mysie od matki, to takie myszy będą wykazywać wyraźne zmiany behawioralne w dorosłym życiu. Te myszy później mniej cieszą się życiem, stają się depresyjne. Dlatego musimy mówić o tej empatii i pamiętać, że wychowanie do empatii zaczyna się tworzeniem silnych więzi rodzicielskich od pierwszych chwil życia. To jest pewne remedium na to, co sami sobie w kulturze popsuliśmy. Z braku oksytocyny rośnie pokolenie osób sfrustrowanych, podejrzliwych, niepewnych i zawistnych.
Reposted bymyinstantneed myinstantneed

November 16 2017

myfuckingreality
10:47
Nie boję się niebycia (...) Ale trudno się pogodzić z myślą, że za mało daliśmy innym. Że nasz los był obojętny, nieważny. Boimy się, że nie zdołaliśmy zostawić wyraźnego śladu, że nie dość kochaliśmy, tworzyliśmy, bawiliśmy się, że jeszcze nie wszystkiego spróbowaliśmy, nie doświadczyliśmy, nie dość (...) Czy jest odpowiedni moment na odejście? Czy można nasycić się życiem do dna, nażyć się i namarzyć i spełnić tyle, by o opuszczeniu ziemskiej codzienności myśleć z ulgą?
Reposted bySkydelannotyourstrawberryjustfeelmadadreambanshe
myfuckingreality
10:38

Mit o dwóch połówkach jabłka 

Wiele osób wierzy, że spełnią się i będą szczęśliwe dopiero wtedy, gdy znajdą tę jedyną/tego jedynego – partnera podobnego do nich jak druga połówka tego samego owocu, będącego niejako przedłużeniem ich osoby. Wierzą, że tylko przy takim partnerze wreszcie poczują spokój. „Druga połowa” ma myśleć podobnie jak one, lubić te same rzeczy, pragnąć tego samego, niemal oddychać we wspólnym rytmie. To przekonanie powoduje, że przyglądają się ukochanemu/ukochanej i chcą się upewnić, czy na pewno jest tym przeznaczonym/tą przeznaczoną.

„A może to nie jest właściwa osoba, może powinnam poszukać kogoś innego, lepszego, bardziej podobnego do mnie?” – zastanawiała się Izabela, która zmieniała partnerów co kilka lat, bo wciąż miała wrażenie, że jeszcze nie trafiła na idealnego, wymarzonego mężczyznę, swoją drugą połowę. Po latach uświadomiła sobie, że nie ma nikogo, kto by spełniał te wyśrubowane warunki – w każdym partnerze znajdzie coś, co nie będzie jej pasować. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież nie jesteśmy uzupełnieniem drugiej osoby, lecz odrębną całością, niezależną jednostką, wnoszącą swój wkład do związku. Owszem, łączą nas pewne podobieństwa, ale też różnimy się. W dobrym związku partnerzy współpracują ze sobą, wspierają się, starają się poznać podobieństwa i różnice, a nie zlewają się ze sobą i nie duszą w jednym sosie. Oddychają we własnym rytmie, idą przez życie razem, lecz każde w swoim tempie.

Reposted bySkydelanagatojaanotyourstrawberrydobbySenyiagraywallfckitLejdiWiolettadrttopyouwillneverfindme

November 13 2017

myfuckingreality
10:57
Surround yourself with people who can hear the sound of your soul.
— Jeff Hood
Reposted fromnyaako nyaako viacomiendolirica comiendolirica
myfuckingreality
10:57
Nie tylko krew wypełnia moje serce. Jest tam jeszcze czyjeś imię, miłość i nadzieja
— Keith Donohue
myfuckingreality
10:57
myfuckingreality
10:51
Kiedy jesteśmy dziećmi budujemy zamki z piasku. Budujemy je przez długie godziny. Później patrzymy na swoje budowlę i rozwalamy ją bez namysłu. Nie żałując.
Po prostu jako dzieci potrafimy się rozstawać. Cieszymy się tym co poprzedzało zniszczenie. Samym budowaniem. A później dzieci idą dalej. Budując kolejny zamek.
Kiedy stajemy się dorośli, tracimy tę umiejętność. 

— Piotr C.
myfuckingreality
10:45
To nic złego kiedy ktoś zna twoją najgorszą stronę
— piękna i bestia
myfuckingreality
10:45
Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości między startem a metą. Takie rachuby powstrzymają cię przed zrobieniem następnego małego kroczku. Jeśli chcesz zrzucić 20 kilogramów, zamawiasz sałatkę zamiast frytek. Jeśli chcesz być lepszym przyjacielem, odbierasz telefon, zamiast go wyciszać. Jeśli chcesz napisać powieść, siadasz i zaczynasz od jednego akapitu. Boimy się poważnych zmian, ale zazwyczaj mamy dość odwagi, żeby zrobić następny, właściwy krok. Jeden nie-wielki krok, a potem kolejny. To wystarczy, żeby wychować dziecko, zdobyć dyplom, napisać książkę, spełnić swoje najśmielsze marzenia. Jaki powinien być Twój następny, właściwy krok? Nieważne, o co chodzi – po prostu zrób to.
— Regina Brett
Reposted fromwabnicu wabnicu viacomiendolirica comiendolirica
10:44
Związek z odpowiednią osobą to wolność, a nie ograniczenie.
— Beau Taplin
(via klatwyiurokiodzaraz)
Reposted fromdivi divi viacomiendolirica comiendolirica
myfuckingreality
10:44
Kiedy jest Ci źle a pierwszy numer, pod który dzwonisz nie odbiera, to znaczy, że czas zmienić swój pierwszy numer.
— Katarzyna Wołyniec
10:44
Pokonuj złych ludzi swym opanowaniem. Nie daj się im wyprowadzić z równowagi. Jeśli są złośliwi, nie bądź złośliwy w zamian. Jeśli wściekły pies ugryzie cię, a ty ugryziesz go w odwecie, sam staniesz się psem.
— Budda Siakjamuni, The Amitabha Sutra, Dharma Realm Buddhas Association, San Francisco 1974
(via wzruszenia)
myfuckingreality
10:43
3378 e7db 500
Toruń ulica Szeroka
Reposted fromprzegrany przegrany viacomiendolirica comiendolirica
myfuckingreality
10:42
10:42
1170 9a92

😔

Reposted fromkostuchna kostuchna viathoughtfulness thoughtfulness
myfuckingreality
10:41
Czeka na Ciebie ktoś, dla kogo oszalejesz. Kto będzie patrzył na Ciebie tak, jakbyś była dziełem sztuki, czymś wyjątkowym i pięknym. Kto nie pozwoli Ci zasnąć w nocy. Dla kogo będziesz odliczać godziny do kolejnego spotkania, czekać z podekscytowaniem. Tracić oddech i mieć mętlik w głowie. Kto będzie uważał, że Twoje żarty są zabawne. Komu będziesz chciała opowiadać każdy, nawet najmniejszy szczegół swojego dnia. Kogo będziesz mogła słuchać godzinami. I on pokaże Ci część siebie, której jeszcze nie znałaś, bezinteresownie, bo będzie się cieszył, że może pomóc Ci się rozwijać. Dowiesz się, że jesteś zdolna do takiej miłości, o jakiej wcześniej czytałaś jedynie w powieściach.
Cztery Wieki Później
myfuckingreality
10:40
Ucieczka nigdy nie jest końcem, a zawsze tylko odwleczeniem. Wiesz o tym bardzo dobrze.
— Daniel Glattauer - "Wróć do mnie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaconvoitise convoitise
myfuckingreality
10:39
3243 29af
Reposted frometernaljourney eternaljourney viatoolong toolong
myfuckingreality
10:38
Uśmiechnij się do siebie. Obejmij ramionami. Bądź dla siebie dobra. Nawet jeśli dzisiaj chciałabyś po prostu zniknąć - zostań. Jutro też jest dzień. Wszystko będzie dobrze.
— Alice Bloom
Reposted fromMissTake MissTake viacomiendolirica comiendolirica
myfuckingreality
10:37
Lubię cię w sposób będący poza moją kontrolą.
— Michael Finkel
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl